
Everything feels difficult when you're about to level up. Don't quit.
Po polsku Tymoteusz, artystycznie Timothy, a dla znajomych Tim lub Tymek. Zawodowo zajmuję się fotografią chociaż pół życia spędziłem współtworząc eventy, amatorsko piszę na tematy psychologiczno-świadomościowe, a poza tym maczam palce w twórczości wszelakiej. Staram się myśleć niezależnie - we wszystkim co robię szukam własnej drogi i sposobu przedstawienia świata.

Fotografia
Mówią, że mam oko. Faktem jest, że gdybym miał komuś wytłumaczyć jak robię to co robię - nie wiem czy bym potrafił. W swojej fotografii skupiam się na łapaniu chwili - pewnego ulotnego momentu, emocji, które zapisane na zdjęciu wywołują w człowieku coś więcej niż tylko sekundowe zatrzymanie się na kliknięcie "like". Obrazem opowiadam historię, tak aby widz poczuł flow uwiecznionego momentu.

Widzę
Łapię za aparat i bawię się obrazem. Pokazuję to co widzę na własny sposób. To ta część fotografii, w której oddaję fragment siebie. To te projekty, które grają mi w sercu. Tutaj nie ma zasad - jest tylko zabawa twórczością oraz przełamywanie kolejnych granic, a także nieskończona ciekawość.

Myślę
Dysleksja, dysgrafia, dysortografia... Na pismo biblioteczne kazano mi przejść już w 2 klasie podstawówki. Do 25 roku życia bardzo nie chciałem czytać książek chociaż moja rodzicielka próbowała mnie do tego zachęcić ze wszystkich sił. "Filozof" usłyszałem o sobie pierwszy raz w wieku 13 lat, a dziś piszę swoje obserwacje dotyczące otaczającego nas świata i co chwilę słyszę "stary, potrzebowałem to przeczytać". Cieszy mnie to, że mogę przełamywać utarte wzorce w społeczeństwie chociaż tak na prawdę - piszę dla siebie.

Poza tym
Zawsze chciałem tworzyć. Jako dziecko kochałem rysować chociaż do dziś nie umiem odwzorować niczego co rzeczywiste. W mojej głowie wiecznie gra muzyka, a sam staram się replikować głosem krzyki moich ulubionych wokalistów. Pasjonuje mnie świadomość oraz warunkowanie społeczne, z którymi staram się rozpocząć pracę z ludźmi.